Szkoła Biblijna – świadectwa

3 sierpnia 2009 przez  
W kategorii Aktualności, Artykuły, Nowości, Świadectwa

W zeszłym miesiącu (czerwcu) odbyło się ostatnie spotkanie szkoły biblijnej, która rozpoczęła się jesienią 2008 roku. Szkołę prowadziła Tania Utkin. Tematy przerabiane podczas szkoły to:
- Podstawy chrześcijaństwa
- Pismo Święte
- Poznanie Boga
- Ludzkość
- Odkupienie
- Królestwo Boże
- Przegląd Biblii

Oto świadectwa niektórych uczestników szkoły:

Dla mnie szkoła biblijna nie jest zakończona. Tematy poruszane w czasie wykładów powracają do mnie w różnych sytuacjach życiowych. Notatki i konspekty służą mi jako pomoce w podejmowaniu oceny swoich decyzji. Mam nadzieję, że to „zasiane ziarno” wyda plon obfity.

Andrzej Kościuszko

Pragnę Bogu bardzo podziękować za szkołę biblijną i za wypowiedziane TAK Twojej woli Panie Boże. Ponieważ już uczestniczyłam w takiej szkole prowadzonej wcześniej, postanowiłam przypomnieć sobie wszystkie prawdy Boże i ugruntować. Najbardziej interesował mnie temat dotyczący Ducha Świętego, który poszerzył moje spojrzenie na Ducha Świętego jako Osobę. Temat dotyczący Jezusa Chrystusa był bardzo głęboko przedstawiony. Myślę, że to co dodatkowo wzięłam z tej obecnej szkoły pomoże mi  łatwiej rozmawiać z osobami spotkanymi przypadkowo a z woli Boga. Celem moim było to, aby rozmowy ewangelizacyjne stały się dla mnie łatwiejsze i owocne.

Danuta Okrajewska

Udział w szkole biblijnej pozwala mi na odkrywanie w Biblii tego, czego do tej pory w niej nie widziałam. Uczę się też jak czytać Biblię z większym zrozumieniem. Bóg za każdym razem – w czasie nauczania ale też przy odpowiadaniu na pytania – poszerza objawienie, rzuca światło na różne tematy.  Zagadnienia poruszane na lekcjach szkoły są niezwykle ważne dla rozumienia chrześcijaństwa, poznawania i rozumienia Boga. Udział w szkole biblijnej coraz bardziej uświadamia mi, że Bóg jest tematem niewyczerpanym, a bycie chrześcijaninem szkołą i drogą, która nie ma końca.

Karolina Chłopek

Chciałem podziękować Panu Jezusowi za szkołę bibijna, bo dzięki niej zobaczyłem, że jest dużo ludzi, którzy szukają Boga i chcą Go lepiej poznać. Poza tym, był to czas, kiedy mogliśmy zbliżyć się do siebie i lepiej się poznać. Bóg, po raz kolejny, objawił mi rzeczy, które są fundamentem i podstawą wiary i społeczności z Nim.

Piotr

Szkoła biblijna utwierdziła mnie w przekonaniu o wartości i mocy Bożego słowa jako podstawy mojego życia. Biblia jest coraz bardziej dla mnie księgą, w której znajdują się odpowiedzi na każde pytanie jakie pojawia się w moim życiu.  Uczestnictwo w niej z innymi braćmi i siostrami dało mi też możliwość zobaczenia pewnych fragmentów słowa w inny sposób – oczami innych. Coraz bardziej widzę też, że „Szczęśliwy mąż, który nie idzie za radą bezbożnych. Ani nie stoi na drodze grzeszników, ani nie zasiada w gronie szyderców, lecz ma upodobanie w zakonie Pana, i zakon rozważa dniem i nocą. Będzie on jak drzewo zasadzone nad strumieniem wód, wydające owoce we właściwym czasie, którego liść  nie więdnie a wszystko co uczyni powiedzie się.” Psalm 1:1-3

Robert

Przychodzenie na nauczanie do szkoły biblijnej dało mi przekonać siebie, że mogę wygospodarować i zdyscyplinować się do poświęcenia czasu, którego normalnie zawsze mi brak. Wykłady, które były prowadzone przez wykładowców dały mi możliwość dokładniejszego poznania i zrozumienia Biblii. Bardzo mi pomogły wspólne modlitwy, świadectwa innych osób, którymi się dzieliliśmy. Mogłem bliżej poznać i doświadczyć bliskość Boga.

Marysia Gulba

Szkoła biblijna:
zbudowała moją wiarę
dała mi możliwość odpierania oskarżeń szatana
dzięki niej poznaję Boga
dała mi pewność życia wiecznego
mówi mi o tym jak się zachowywać
kształci mój charakter
zmieniła mój pogląd na życie

Michał Kościuszko

[starrater tpl=8]

Parę słów o pierwszym wyjściu do parku – 07 czerwca

10 czerwca 2009 przez  
W kategorii Aktualności, Artykuły, Nowości, Świadectwa

Już przed rozpoczęciem Bóg okazał nam Swoją przychylność: ponieważ zaczął padać deszcz, Edek pomodlił się o rozpędzenie tych chmur i chwilę później zaświeciło piękne słońce, które towarzyszyło całemu wydarzeniu do samego końca. Uwielbienie poprowadził Sławek i byłam bardzo poruszona tym, jak świetnie to zrobił. Od pierwszej piosenki poczułam Boże oblicze świecące nad nami i Jego Obecność wypełniającą plac przed muszlą koncertową. Dawno nie miałam takiego pragnienia, żeby położyć na kogoś ręce i modlić się. Czułam ogromne emocje Boga i Jego pragnienie, żeby ludzie, którzy przyszli na ten koncert, mogli poczuć to, co ja czuję w moim wnętrzu: Jego miłość i pasję oraz realny ciężar chwały.

Kiedy Mirek rozpoczął dzielenie słowem, miałam wrażenie jakby każde słowo odbijało się echem po placu i w niektórych sercach. To było tak namaszczone przez Ducha Świętego i proste, jak Ewangelia być powinna. Potem wspaniałe świadectwo Joli! Po prostu wspaniałe! A zakończenie: „Ludzie, nawet to słońce mówi, że Bóg jest!” – było wprost z serca Boga. Kiedy Mirek wezwał wszystkich pragnących modlitwy do podniesienia rąk, z walącym sercem obserwowałyśmy z Mileną podnoszące się ręce – głównie starszych ludzi. Podeszłyśmy razem z Mileną i Olą do jednej pani i modliłyśmy się o uzdrowienie z raka. Czułam taką obecność Ducha Świętego, że myślałam momentami, że spadnę z ławki, na której siedziałam. Naprawdę. Prosta modlitwa każdej z nas, po czym zapytałam panią, czy czuje coś. Powiedziała podekscytowana, że kiedy się modliłyśmy, czuła jakby coś przez nią przechodziło niesamowitego. Ucieszyłyśmy się i modliłyśmy dalej. Potem porozmawiałyśmy jeszcze na temat zbawienia i zawierzenia jedynie Bogu, po czym rozstałyśmy się. Wierzę, ze Bóg dotknął raka w jej ciele i już go nie ma! Potem modliłam się z Mileną jeszcze o dwie osoby, więc już nie słyszałam, co działo się na sceny, niemniej jednak cały czas miałam świadomość obecności Chrystusa pośród nas. On przyszedł tam nie ze względu na nas, ale na tych złamanych, słabych i chorych. Kocham Go za to, kim jest. To był zaszczyt dla mnie móc być choć trochę Jego rękami i Sercem na tym spotkaniu.

Magda Kabat

Zobacz również Wideo z parku <tutaj>

[starrater tpl=8]

[nggallery id=52]

Rabin: Jezus to Mesjasz

14 maja 2007 przez  
W kategorii Artykuły, Świadectwa

Jeden z najbardziej szanowanych rabinów napisał przed śmiercią list, w którym ujawnił imię Mesjasza. Według niego brzmi ono Jeszua – Jezus. Żydzi są w szoku…

Rabbi

Rabbi

W pogrzebie zmarłego w zeszłym roku rabina Icchaka Kaduriego wzięło udział 300 tysięcy ludzi. Gigantyczny kondukt żałobny przeszedł ulicami starej Jerozolimy. Mówiono wówczas, że odszedł jeden z najważniejszych żydowskich duchownych XX wieku. Miał -według różnych źródeł – od 106 do 118 lat.

Jego współpracownicy od dawna mówili, że Kaduri miał wizję, podczas której rozmawiał z Mesjaszem. Na krótko przed śmiercią rabin postanowił ujawnić jego imię. Zapisał je w liście, który kazał otworzyć rok po swojej śmierci. Wierni z niecierpliwością czekali na wyznaczony dzień. Czytaj dalej

Historia IHOP w Kansas City – Sesja 3

14 maja 2006 przez  
W kategorii Artykuły, Świadectwa

Panie, dziękujemy ci, że nas zachowałeś w wytrwałości przez te wszystkie lata; że wiele, wiele razy, kiedy już nam się nie chciało iść dalej Ty sam nas motywowałeś. Przyznajemy się do naszej słabości i do skłonności do zbaczania z drogi, ale ty nas zachowałeś i chwała ci za to. Amen

To, co powiem dzisiaj jest bardzo ważne. Wrócę również do niektórych świadectw, ale jednym z powodów, dla których nie będę opowiadał wielu innych historii jest to, że szczegółowe świadectwo zostało nagrane na 12 taśmach lub w plikach mp3, które można zamówić i przesłuchać, jeśli ktoś jest zainteresowany. Czytaj dalej

Historia IHOP w Kansas City – Sesja 2

14 maja 2006 przez  
W kategorii Artykuły, Świadectwa

Głównym powodem, dla którego mówimy o tym wszystkim nie jest próba zachwycenia was, ale uświadomienie, że kiedy Bóg daje tego rodzaju ponadnaturalne wydarzenia, buduje przez nie naszą wiarę. Ta pewność ma służyć temu, by nas zachować w wytrwałości. Kiedy mamy wizję tego, dokąd Bóg chce nas zabrać, jesteśmy w stanie wytrwać; być stali w naszej codzienności, w zmaganiu się na drodze do przełomu i wypełnieniu się jego obietnicy. My funkcjonujemy w taki sposób, że wierzymy, że to, co robimy, przyniesie owoce i przełom. Czytaj dalej

Historia IHOP w Kansas City – Sesja 1

14 maja 2006 przez  
W kategorii Artykuły, Świadectwa

Niesamowita historia powstania IHOP (International House Of Prayer) w Kansas City opowiedziana przez Micke’a Bickle’a w 7 rocznicę rozpoczęcia 24-godzinnej modlitwy wstawienniczej.

Czytaj dalej

John Wesley – Rick Joyner

14 maja 2006 przez  
W kategorii Artykuły, Świadectwa

John Wesley – Rick Joyner

W celu ściągnięcia artykułu na swój komputer należy na powyższy link najechać myszką i kliknąć prawy przycisk myszki. Rozwinie nam się kilka opcji, należy wtedy wybrać “Zapisz element docelowy jako..” i wskazać miejsce na dysku w którym zostanie zapisany plik.

[starrater tpl=8]

Nieznana historia przebudzenia na Azusa Street – Steve Thompson

13 maja 2006 przez  
W kategorii Artykuły, Świadectwa

Nieznana historia przebudzenia na Azusa Street – Steve Thompson

W celu ściągnięcia artykułu na swój komputer należy na powyższy link najechać myszką i kliknąć prawy przycisk myszki. Rozwinie nam się kilka opcji, należy wtedy wybrać “Zapisz element docelowy jako..” i wskazać miejsce na dysku w którym zostanie zapisany plik.

[starrater tpl=8]

Zadziwiające historie ponadnaturalnych dzieci – Becky Fisher

13 maja 2006 przez  
W kategorii Artykuły, Świadectwa

Zadziwiające historie ponadnaturalnych dzieci – Becky Fisher

W celu ściągnięcia artykułu na swój komputer należy na powyższy link najechać myszką i kliknąć prawy przycisk myszki. Rozwinie nam się kilka opcji, należy wtedy wybrać “Zapisz element docelowy jako..” i wskazać miejsce na dysku w którym zostanie zapisany plik.

[starrater tpl=8]

Wstań z popiołów – Amanda Collins

13 maja 2006 przez  
W kategorii Artykuły, Świadectwa

[starrater tpl=8]

Świadectwo Amandy Collins w jaki sposób Bóg odmienił jej życie…

Szukam właśnie notatek, ale większość z was, którzy mnie znają (nie zrozumcie mnie źle) wiecie, że nie jestem zbyt religijna. Trudno znaleźć właściwe słowo, żeby mnie określić. Edek poprosił mnie abym podzieliła się tym, co leży na moim sercu, myślałam o tym troszkę i cieszę się właśnie, że jestem tutaj w Kielcach z wami, dlatego, że wydaje mi się jesteśmy pokrewnymi duszami. Czytaj dalej